#1 HAUL KOSMETYCZNY | SIERPIEŃ
Uwielbiam kosmetyki naturalne - muszę się przyznać. Cieszę się, że w mojej kosmetyczce jest ich coraz więcej. Dopiero zaczynam patrzeć na składy więc jeszcze lekko przymykam oczy na ich skład. Niestety część z nich mnie uczula, ale muszę najpierw wypróbować je na własnej skórze.
Sierpień był u mnie miesiącem bardzo zalatanym, więc nie było czasu wrzucić czegokolwiek dlatego staram się to nadrobić :)
1. Olej lniany nierafinowany organic - Your Natural Side
Olej lniany najlepiej sprawdzi się u osób ze skórą suchą, łuszczącą się i pozbawioną elastyczności. Stosując go na skórę twarzy mogę śmiało powiedzieć, że nie zapycha porów i wspomaga leczenie różnego rodzaju problemów skórnych.
2. Jedwab do włosów z olejem arganowym - Delia, Cameleo
Jedwab przeznaczony jest głównie do włosów suchych i zniszczonych, a za zadanie ma chronić włosy przed ciepłym powietrzem suszarek, a tym bardziej prostownic. Mamy w nim połączenie jedwabiu i silikonu, co powoduje zatrzymanie wody na włosie. Od siebie dodam, że bardzo ułatwia rozczesywanie włosów i sprawia, że nie puszą się. Przy regularnym stosowaniu włosy stają się naprawdę miękkie.
55 ml/ ~10 zł
3. Płynna keratyna - Delia, Cameleo
Płynna keratyna to kolejny produkt przeznaczony do regeneracji zniszczonego włosa (moje zostały poddane dekoloryzacji, więc zaczęłam szukać czegoś co może je ujarzmić). Jest to kosmetyk typu "włos w płynie" i fantastycznie nadaje się do włosów farbowanych, rozjaśnianych - głównie uszkodzonych. W składzie znajdziemy składnik Keramimic 2.0, który dostaje się głęboko w warstwę korową włosa i dba o odbudowanie wszelkich uszkodzeń. Po zaaplikowaniu jej włosy bardzo dobrze się rozczesują, są wygładzone, elastyczne, miękkie i sprężyste.
150 ml/ 14 zł
4. Hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy - Your Natural Side
Hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy znakomicie nadaje się do skóry z nadprodukcją sebum, dojrzałej, z oznakami starzenia, ale również do skóry problemowej czy naczynkowej. Zapach: pięknie, naturalnie pachnie kwiatem gorzkiej pomarańczy. Znakomicie przygotowuje skórę do aplikacji następnych kosmetyków, oczyszcza i relaksuje.
100 ml/ 26,99 zł (spray lub zakrętka); 200 ml/ 47,99 zł
5. Maseczka do twarzy dziegciowa oczyszczająca - Bania Agafii
Znakomita maseczka do twarzy - głęboko oczyszcza pory skóry (otwiera je) i kontroluje pracę gruczołów łojowych. Niweluje podrażnienia, przywraca skórze zdrowy wygląd. W składzie mamy:
> brzozowy dziegieć, który jest naturalnym antyseptykiem i normalizuje nawilżenie skóry,
> organiczny ekstrakt z szałwii i ałtajski miód - tonizują skórę i uelastyczniają ją,
> sól rapa - otwiera i oczyszcza skórę
100 ml/ 6,50 zł
6. Żel do mycia twarzy na bazie róży damasceńskiej - Phytocode
Żel do mycia twarzy na bazie róży damasceńskiej ma podwójne działanie – zmywa zanieczyszczenia, zbędne sebum oraz makijaż, a jednocześnie odblokowuje pory, aby pozostawić skórę promienną i odświeżoną. W składzie znajdziemy łagodny naturalny środek powierzchniowo czynny, który pochodzi z masła Babassu - zatwierdzony przez ECOCERT. Jak dla mnie idealny żel - skóra po nim jest delikatna na przysłowiowa "pupa niemowlęcia". Szkoda tylko, że został wycofany w oferty.
200 ml/ 41 zł
Zapraszam na kolejny haul już za miesiąc :) A jak wasze kosmetyczne zakupy? Kupiłyście ostatnio coś nowego?


Lubię olej lniany- też mi się sprawdził, a po ostatniej maseczce dziegciowej Agafii miałam taką milutką buzię, że byłam w szoku :D
OdpowiedzUsuńwww.nataliabasinska.pl
Maseczka rzeczywiście działa cuda :)
UsuńNigdy nie stosowałam tej maseczki, poszukam jej, bo zapowiada się świetnie :)
OdpowiedzUsuńWarto ją kupić, bo jest i wydają i tania jak na maskę do twarzy. W dodatku bez SLS, bez parabenów itp.
Usuń